Raport z testu przeprowadzonego przez CoMod JoergW na modelach Carrera DIGITAL 132/Evolution Auto Union Type C Streamline (nr artykułu 30557/27355) i Mercedes Benz W125 Streamline (nr artykułu 30558/27356).
...nie piosenkę o tym samym tytule, ale Srebrne Strzały w skali 1:32. Ponieważ wszystko zostało już powiedziane o rzeczywistych modelach w skali 1:24, przejdźmy od razu do rzeczywistości! Kiedy pojazdy zostały ogłoszone pod koniec 2010 roku, na początku byłem zaskoczony. Nie spodziewałem się, że pojazdy, które zostały już dwukrotnie wydane w skali 1:24, odrodzą się i zostaną rzucone na rynek w skali 1:32, który jest dość konkurencyjny.
Wygląd:
Proporcje obu modeli są bardziej zgodne z prototypami niż z modelami 1:24. Modele 1:32 wyglądają na smuklejsze i dłuższe, w jakiś sposób bardziej harmonijne. W porównaniu do innych modeli w skali 1:32 wydają mi się jednak nieco nietypowe. Ponieważ nie mogłem znaleźć dokładnych wymiarów oryginałów, ale zostały one również trwale przebudowane i dostosowane, nie mogę tego zweryfikować.
Lakier jest czysty i nieskazitelny. Równie dobrze mógłby wyglądać jak oryginał. To samo dotyczy filigranowych kół szprychowych z szybkozłączkami. Tylko na głowie kierowcy Mercedesa biały kolor najwyraźniej nie jest całkowicie nieprzezroczysty.
Jakość produkcji i wykończenie:
Oba podwozia są zamontowane bez naprężeń i nie są wypaczone. Chociaż podwozie jest wąskie, ma wystarczająco dużo miejsca, aby je zrównoważyć ze względu na swoją długość. Należy odnotować tylko niewielkie przebłyski formy na dolnej krawędzi zdejmowanych osłon kół. Są one znacznie bardziej zauważalne i widoczne na Audi niż na Mercedesie. Z pewnością nie ma dramatu, ale ogólna jakość jest zauważalnie negatywna.
Opony mają przyjemną, całkiem odpowiednią przyczepność. Ponieważ opony są "naciągnięte na felgi", mają bardzo cienką powierzchnię styku. Może to szybko stać się problematyczne podczas szlifowania. Dlatego lepiej być bardzo ostrożnym podczas szlifowania. Przyklejenie opon wydaje mi się wskazane, jeśli chcesz poruszać się pojazdami w szybkim drifcie. Felgi są prawidłowo wycentrowane, a osie proste. Przednia oś wymaga niewielkiego smarowania, aby dłużej działała.
Zagniecenia podczas jazdy:
Magnetyczny, niemal cyfrowy styl jazdy uważam za nierealistyczny, zwłaszcza w przypadku klasycznych samochodów. Dzięki magnesom pojazdy można celowo zrzucić z toru tylko ze względu na niewielką szerokość i stosunkowo dużą odległość między stępką prowadzącą a magnesem. Alternatywa bez magnesów jest znacznie trudniejsza w prowadzeniu i, moim zdaniem, przyjemniejsza.
Wnioski:
Pojazdy są prototypowo zbudowane bez świateł. Chociaż sprawia to, że cyfrowa jazda jest trudniejsza, nadal jest możliwa. Ponieważ sensowna gra cyfrowa jest naprawdę możliwa tylko z więcej niż 2 pojazdami, możliwe byłoby albo surowe pojazdy za pośrednictwem klubu, albo, podobnie jak w 1:24, inna numeracja początkowa i warianty projektu świateł na 2012 rok.
CoMod JoergW
******************************************
Raport z testu przeprowadzonego przez CoMod Carrera124 na modelach Carrera DIGITAL 132/Evolution Auto Union Type C Streamline (nr artykułu 30557/27355) i Mercedes Benz W125 Streamline (nr artykułu 30558/27356).
Dane techniczne (Auto Union):
Waga (kompletny pojazd z magnesami): 100 gramów
Waga (korpus): 28 gramów
Długość ze spojlerem: 179 mm
Rozstaw osi: 92 mm
Rozstaw kół (oś przednia): 52 mm
Rozstaw kół (oś tylna): 54 mm
Dane techniczne (Mercedes):
Waga (kompletny pojazd z magnesami): 90 gramów
Waga (nadwozie): 23 gramy
Długość ze spojlerem: 167 mm
Rozstaw osi: 88 mm
Rozstaw kół (oś przednia): 52 mm
Rozstaw kół (oś tylna): 51 mm
Wygląd:
To właściwie starzy znajomi: na drogach od 1999 roku w dużej skali 1:24, od 2010 roku jako nowa edycja z cyfrowym układem jezdnym. Teraz opływowe klasyki toczą się po torze także w mniejszej skali 1:32. Ponieważ tym razem nie poczyniono żadnych kompromisów w projektowaniu nadwozia pod kątem przydatności do pokonywania stromych zakrętów, wydają się one znacznie bardziej wydłużone i eleganckie niż ich więksi bracia. Zachowano zdejmowane osłony kół. Jeśli je zdejmiemy, zobaczymy finezyjnie zaprojektowane szprychowe felgi.
Wbrew zapowiedziom z katalogu 2011, numery startowe uległy zmianie: Auto Union ma nr 33, Mercedes nr 35. Nie sądzę, aby głowy kierowców były tak dobrze wykonane: chociaż wyglądają realistycznie wymodelowane, wydają mi się po prostu za małe.
Technologia:
Podwozie obu pojazdów jest podobne, ale istnieją subtelne różnice. Po pierwsze, ogromne koła są zauważalne: średnica wynosi 25 mm z przodu i 28 mm z tyłu. Ale wszystkie są węższe, 5 mm z tyłu i tylko 4 mm z przodu.
Koncepcja techniczna pozostaje taka sama - silnik E200 znajduje się jako wkładka bezpośrednio przed tylną osią i, zgodnie z oryginałem, oczywiście nie ma oświetlenia. Ze względu na większe wymiary Auto Union jest zauważalnie cięższy od Mercedesa. Z drugiej strony ma nieco szerszy rozstaw kół z tyłu, co z kolei korzystnie wpływa na stabilność jazdy.
Test jezdny:
W standardowej konfiguracji wyłania się znajomy obraz: dwa magnesy trzymające utrzymują pojazdy mocno i bezpiecznie na torze. W tej konfiguracji Auto Union nadal ma niewielki zakres graniczny do korygowania błędów w prowadzeniu, ale Mercedes nie jest już wybaczający. Ze względu na dużą średnicę lub obwód toczny tylnych kół, przyspieszenie jest nieco powolne.
Zmienia się to po usunięciu tylnych magnesów. Przyspieszenie jest zauważalnie lepsze, zakres graniczny w zakrętach jest znacznie szerszy, a ogólne prowadzenie jest bardziej harmonijne. Osiągalne prędkości w zakrętach nadal są wysokie, ale błędy w prowadzeniu nie prowadzą już do natychmiastowego startu.
Warto również wspomnieć o przyczepności opon: pomimo ich wąskich wymiarów jest ona absolutnie wystarczająca, nawet lepsza niż w niektórych pojazdach opartych na nowoczesnych modelach. Jeżdżąc bez magnesów, należy przynajmniej wyposażyć Mercedesa w obciążniki, Auto Union ma wystarczającą masę własną.
Wnioski:
Moje oczekiwania względem opływowych pojazdów były raczej niewielkie, więc tym bardziej zaskoczyły mnie naprawdę dobre właściwości jezdne i dobroduszne prowadzenie. Nadwozia są gładkie, a zatem wytrzymałe i prawie nie mają małych części, które mogłyby zostać uszkodzone w trudnych warunkach wyścigowych. Dlatego wydają mi się idealnymi pojazdami do zabawy pomiędzy wyścigami. Trudno byłoby zorganizować serię wyścigową z tylko dwoma typami pojazdów.
Może w przyszłym roku pojawi się trzeci typ pojazdu.
CoMod Carrera124
...nie piosenkę o tym samym tytule, ale Srebrne Strzały w skali 1:32. Ponieważ wszystko zostało już powiedziane o rzeczywistych modelach w skali 1:24, przejdźmy od razu do rzeczywistości! Kiedy pojazdy zostały ogłoszone pod koniec 2010 roku, na początku byłem zaskoczony. Nie spodziewałem się, że pojazdy, które zostały już dwukrotnie wydane w skali 1:24, odrodzą się i zostaną rzucone na rynek w skali 1:32, który jest dość konkurencyjny.
Wygląd:
Proporcje obu modeli są bardziej zgodne z prototypami niż z modelami 1:24. Modele 1:32 wyglądają na smuklejsze i dłuższe, w jakiś sposób bardziej harmonijne. W porównaniu do innych modeli w skali 1:32 wydają mi się jednak nieco nietypowe. Ponieważ nie mogłem znaleźć dokładnych wymiarów oryginałów, ale zostały one również trwale przebudowane i dostosowane, nie mogę tego zweryfikować.
Lakier jest czysty i nieskazitelny. Równie dobrze mógłby wyglądać jak oryginał. To samo dotyczy filigranowych kół szprychowych z szybkozłączkami. Tylko na głowie kierowcy Mercedesa biały kolor najwyraźniej nie jest całkowicie nieprzezroczysty.
Jakość produkcji i wykończenie:
Oba podwozia są zamontowane bez naprężeń i nie są wypaczone. Chociaż podwozie jest wąskie, ma wystarczająco dużo miejsca, aby je zrównoważyć ze względu na swoją długość. Należy odnotować tylko niewielkie przebłyski formy na dolnej krawędzi zdejmowanych osłon kół. Są one znacznie bardziej zauważalne i widoczne na Audi niż na Mercedesie. Z pewnością nie ma dramatu, ale ogólna jakość jest zauważalnie negatywna.
Opony mają przyjemną, całkiem odpowiednią przyczepność. Ponieważ opony są "naciągnięte na felgi", mają bardzo cienką powierzchnię styku. Może to szybko stać się problematyczne podczas szlifowania. Dlatego lepiej być bardzo ostrożnym podczas szlifowania. Przyklejenie opon wydaje mi się wskazane, jeśli chcesz poruszać się pojazdami w szybkim drifcie. Felgi są prawidłowo wycentrowane, a osie proste. Przednia oś wymaga niewielkiego smarowania, aby dłużej działała.
Zagniecenia podczas jazdy:
Magnetyczny, niemal cyfrowy styl jazdy uważam za nierealistyczny, zwłaszcza w przypadku klasycznych samochodów. Dzięki magnesom pojazdy można celowo zrzucić z toru tylko ze względu na niewielką szerokość i stosunkowo dużą odległość między stępką prowadzącą a magnesem. Alternatywa bez magnesów jest znacznie trudniejsza w prowadzeniu i, moim zdaniem, przyjemniejsza.
Wnioski:
Pojazdy są prototypowo zbudowane bez świateł. Chociaż sprawia to, że cyfrowa jazda jest trudniejsza, nadal jest możliwa. Ponieważ sensowna gra cyfrowa jest naprawdę możliwa tylko z więcej niż 2 pojazdami, możliwe byłoby albo surowe pojazdy za pośrednictwem klubu, albo, podobnie jak w 1:24, inna numeracja początkowa i warianty projektu świateł na 2012 rok.
CoMod JoergW
******************************************
Raport z testu przeprowadzonego przez CoMod Carrera124 na modelach Carrera DIGITAL 132/Evolution Auto Union Type C Streamline (nr artykułu 30557/27355) i Mercedes Benz W125 Streamline (nr artykułu 30558/27356).
Dane techniczne (Auto Union):
Waga (kompletny pojazd z magnesami): 100 gramów
Waga (korpus): 28 gramów
Długość ze spojlerem: 179 mm
Rozstaw osi: 92 mm
Rozstaw kół (oś przednia): 52 mm
Rozstaw kół (oś tylna): 54 mm
Dane techniczne (Mercedes):
Waga (kompletny pojazd z magnesami): 90 gramów
Waga (nadwozie): 23 gramy
Długość ze spojlerem: 167 mm
Rozstaw osi: 88 mm
Rozstaw kół (oś przednia): 52 mm
Rozstaw kół (oś tylna): 51 mm
Wygląd:
To właściwie starzy znajomi: na drogach od 1999 roku w dużej skali 1:24, od 2010 roku jako nowa edycja z cyfrowym układem jezdnym. Teraz opływowe klasyki toczą się po torze także w mniejszej skali 1:32. Ponieważ tym razem nie poczyniono żadnych kompromisów w projektowaniu nadwozia pod kątem przydatności do pokonywania stromych zakrętów, wydają się one znacznie bardziej wydłużone i eleganckie niż ich więksi bracia. Zachowano zdejmowane osłony kół. Jeśli je zdejmiemy, zobaczymy finezyjnie zaprojektowane szprychowe felgi.
Wbrew zapowiedziom z katalogu 2011, numery startowe uległy zmianie: Auto Union ma nr 33, Mercedes nr 35. Nie sądzę, aby głowy kierowców były tak dobrze wykonane: chociaż wyglądają realistycznie wymodelowane, wydają mi się po prostu za małe.
Technologia:
Podwozie obu pojazdów jest podobne, ale istnieją subtelne różnice. Po pierwsze, ogromne koła są zauważalne: średnica wynosi 25 mm z przodu i 28 mm z tyłu. Ale wszystkie są węższe, 5 mm z tyłu i tylko 4 mm z przodu.
Koncepcja techniczna pozostaje taka sama - silnik E200 znajduje się jako wkładka bezpośrednio przed tylną osią i, zgodnie z oryginałem, oczywiście nie ma oświetlenia. Ze względu na większe wymiary Auto Union jest zauważalnie cięższy od Mercedesa. Z drugiej strony ma nieco szerszy rozstaw kół z tyłu, co z kolei korzystnie wpływa na stabilność jazdy.
Test jezdny:
W standardowej konfiguracji wyłania się znajomy obraz: dwa magnesy trzymające utrzymują pojazdy mocno i bezpiecznie na torze. W tej konfiguracji Auto Union nadal ma niewielki zakres graniczny do korygowania błędów w prowadzeniu, ale Mercedes nie jest już wybaczający. Ze względu na dużą średnicę lub obwód toczny tylnych kół, przyspieszenie jest nieco powolne.
Zmienia się to po usunięciu tylnych magnesów. Przyspieszenie jest zauważalnie lepsze, zakres graniczny w zakrętach jest znacznie szerszy, a ogólne prowadzenie jest bardziej harmonijne. Osiągalne prędkości w zakrętach nadal są wysokie, ale błędy w prowadzeniu nie prowadzą już do natychmiastowego startu.
Warto również wspomnieć o przyczepności opon: pomimo ich wąskich wymiarów jest ona absolutnie wystarczająca, nawet lepsza niż w niektórych pojazdach opartych na nowoczesnych modelach. Jeżdżąc bez magnesów, należy przynajmniej wyposażyć Mercedesa w obciążniki, Auto Union ma wystarczającą masę własną.
Wnioski:
Moje oczekiwania względem opływowych pojazdów były raczej niewielkie, więc tym bardziej zaskoczyły mnie naprawdę dobre właściwości jezdne i dobroduszne prowadzenie. Nadwozia są gładkie, a zatem wytrzymałe i prawie nie mają małych części, które mogłyby zostać uszkodzone w trudnych warunkach wyścigowych. Dlatego wydają mi się idealnymi pojazdami do zabawy pomiędzy wyścigami. Trudno byłoby zorganizować serię wyścigową z tylko dwoma typami pojazdów.
Może w przyszłym roku pojawi się trzeci typ pojazdu.
CoMod Carrera124